
Dlaczego warto zastosować dietę kopenhanską? Dla kogo ona jest i jakie korzyści nam przyniesie? Dowiecie się u nas!
Dlaczego warto zastosować dietę kopenhanską? Dla kogo ona jest i jakie korzyści nam przyniesie? Dowiecie się u nas!
Dieta kopenhaska, zwana również 'trzynastką', została opracowana w jednej z pierwszych amerykańskich farm piękności – klinice Mayo. Zgodnie z jej zaleceniami, w ciągu dnia można zjeść porcję chudego mięsa, 4-6 jajek, sałatę i wypić kawę (oczywiście bez cukru czy śmietanki). W minimalnej ilości spożywa się także produkty zbożowe oraz warzywa i owoce. Trzynastodniowa kuracja ma, jak zapewniają jej twórcy, przyczynić się do spadku masy ciała o 7-20 kg, powodując dodatkowo trwałą poprawę przemiany materii. Jest to więc dieta bardzo rygorystyczna i gwałtowna, a także... nieskuteczna i niezdrowa.
Przede wszystkim dieta kopenhaska zawiera nieprawidłowe proporcje pomiędzy podstawowymi składnikami odżywczymi - białkami, tłuszczami i węglowodanami. Charakteryzuje się bardzo niską zawartością węglowodanów, dlatego też dochodzi do niepełnego spalania tłuszczy i powstawania ciał ketonowych, które prowadzą do zakwaszenia organizmu. Z kolei tłuszczu jest zdecydowanie zbyt dużo w porównaniu do ilości pozostałych składników. Na domiar złego, spożywanie tak dużej ilości jajek może znacznie podwyższyć poziom cholesterolu we krwi.
Tak monotonny jadłospis i jego uboga kaloryczność, nieuchronnie prowadzi do niedoborów witamin i składników mineralnych – menu owej diety pokrywa dobowe zapotrzebowanie na witaminę B1 tylko w 21%, na wapń w 33%, na żelazo w 43%, a na magnez w 36%. Niedobory te mogą doprowadzić m.in. do anemii, obniżenia odporności, osłabienia, drgawek, zaburzeń układu nerwowego i krwionośnego.
Największym mitem jest fakt, że dieta 'poprawia przemianę materii'. W rzeczywistości jest wręcz odwrotnie – ze względu na niską kaloryczność (ok. 600-800 kalorii na dzień) posiłków organizm w czasie tej kuracji przestawia się na bardzo oszczędny sposób gospodarowania energią. Po zakończeniu diety, kiedy wracamy do starych nawyków żywieniowych, organizm niestety nie jest w stanie się przestawić ponownie, więc nadal 'chomikuje', a wtedy stracone kilogramy bardzo szybko wracają i to w zwielokrotnionej ilości.
Reasumując, dieta ta nie jest ani bezpieczna, ani skuteczna, dlatego też nie polecam jej nikomu. Dla tych jednak, których nadzieje na poprawę przemiany materii runęły jakieś kilka linijek temu, mam kilka rad na zdrowe podkręcenie metabolizmu: